Nikt nie powinien przez to przechodzić sam
Nikt nie powinien przez to przechodzić sam
Rano żegnają się tak jak każdego dnia. Pocałunek przy drzwiach, kilka słów, „zaraz wracam”. Ale czasem nie wraca. I wtedy zaczyna się coś, o czym rzadko się mówi. Nie na uroczystościach z udziałem wysokich rangą wojskowych. Nie w mediach, które przez kilka dni relacjonują tragedię. I nie w oficjalnych komunikatach pełnych kondolencji i deklaracji wsparcia.
Korespondencja urzędowa, której języka nikt nie tłumaczy. Sprzeczne informacje z różnych instytucji. Wnioski z terminami, których nikt nie uprzedził. I poczucie, że prosząc o należne świadczenia — świadczenia, o których żołnierz zapewniał, że „państwo się zatroszczy” — rodzina upomina się o pieniądze. Podczas gdy walczy o to, żeby przeżyć.
Zawsze pisał do mnie SMS-a zanim wsiadł do kokpitu. Jeszcze przed startem. Tym razem tego nie zrobił.
Pomoc prawna
Pomoc prawna
Stały dyżur prawny, pisma, wnioski, odwołania. Prowadzimy sprawy administracyjne i sądowe — od pierwszej odmowy do prawomocnego wyroku. Bezpłatnie.
Pomoc psychologiczna
Pomoc psychologiczna
Profesjonalne wsparcie dla rodzin mierzących się z traumą. Od pierwszego dnia, bez ograniczeń czasowych. Bo żałoba nie kończy się po pogrzebie.
Wsparcie finansowe
Wsparcie finansowe
Bezpośrednia pomoc dla rodzin, które po tragedii stanęły też przed nagłą zmianą sytuacji materialnej. Pomoc w pokryciu kosztów postępowań, terapii i codziennych potrzeb.
Stała gotowość
Stała gotowość
Jesteśmy wtedy, gdy pomoc jest naprawdę potrzebna — często wiele miesięcy po tym, gdy kończy się zainteresowanie mediów i deklaracje wsparcia ze strony instytucji.
Centrum istnieje po to, żeby żadna rodzina żołnierza nie musiała sama zmagać się z traumą, urzędami i wieloletnimi procedurami. Żeby słowa „państwo się zatroszczy” — wypowiadane przez żołnierzy do ich bliskich — miały realne pokrycie.
Każda wpłata to konkretna godzina wsparcia. Konkretna sprawa. Konkretna rodzina, która nie zostaje sama.


